W portfelach Polaków systematycznie przybywa kart kredytowych. Z danych zebranych przez portal Bankier.pl wynika, że na koniec 2008 r. banki wydały ich łącznie ponad 10 mln.
Obecnie już ponad 30 proc. kart znajdujących się w naszych portfelach to karty kredytowe. Do niedawna uznawane za symbol luksusu, dziś są zwykłym produktem kredytowym kierowanym do klienta masowego. Oferują je już niemal wszystkie banki uniwersalne, a próg zarobków umożliwiających uzyskanie karty w niektórych instytucjach spadł nawet poniżej 700 zł netto. Karty kredytowe powoli wypierają z rynku inny rodzaj plastików z odroczonym terminem płatności - kart obciążeniowych (charge). Dziś stanowią one zaledwie 1,4 proc. ogółu kart znajdujących się w użyciu.
Obecnie już niemal wszystkie banki uniwersalne oferują swoim klientom karty kredytowe. Nie mają ich w ofercie jeszcze internetowy Volkswagen Bank direct i Bank Pocztowy. Ten ostatni wprowadzi takie karty prawdopodobnie jeszcze w tym roku.
Kart kredytowych systematycznie przybywa, ale nie oznacza to, że są one korzystną formą finansowania wydatków. Kredyt w karcie kredytowej jest z reguły drogi. Zgodnie z prawem maksymalna wysokość odsetek przy kredach konsumpcyjnych nie może przekraczać równowartości czterokrotności stopy lombardowej NBP czyli - na dzień dzisiejszy - 21 proc., a jeszcze jesienią ubiegłego roku, przed cyklem obniżek stóp procentowych, oprocentowanie sięgało nawet 30 proc. Koszty użytkowania karty powiększają dodatkowo ubezpieczenia, opłaty za wydanie, czy prowizje za wypłatę gotówki z bankomatów.
Klienci na ogół nie orientują się, na jakich zasadach funkcjonują karty. Wielu z nich używa kart kredytowych tak samo jak debetowych. Niestety, często pracownicy banków nie informują rzetelnie o specyficznej konstrukcji karty i dodatkowych opłatach. Podobnie jest z informacjami zawartymi na stronach banków. Z reguły klient dowiaduje się tylko, że za wydanie karty nic nie zapłaci, z kredytu może korzystać bez opłat nawet przez 55 dni, a później wystarczy jedynie spłata kwoty minimalnej. Informacje o tym, że karta jest wydawana bez opłat jedynie w pierwszym roku, oprocentowanie jest wysokie, wypłaty gotówkowe są oprocentowane od pierwszego dnia, a spłata jedynie kwoty minimalnej może znacznie zwiększyć koszt kredytu nie są jasno i wyraźnie komunikowane.
Większość posiadaczy kart kredytowych nie potrafi przewidzieć, jakie odsetki zapłaci za korzystanie z kredytu w karcie.