Kiedy kupujemy na wyprzedaży nową sukienkę czy parę butów, a potem odkrywamy mankamenty produktu, tracimy od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Kłopot pojawia się, gdy skusimy się na niewłaściwą promocję z oferty bankowej. W tym przypadku konsekwencje niekorzystnego ulokowania środków mogą być znacznie większe.
![Bankowa „promocja” lokaty nie zawsze opłacalna [© Andrey Popov - Fotolia.com] Bankowa „promocja” lokaty nie zawsze opłacalna [© Andrey Popov - Fotolia.com]](http://www.senior.pl/Bankowa-8222-promocja-8221-lokaty-nie-zawsze-oplacalna_img55c27de614aca.jpg)
Lipiec to miesiąc posezonowych wyprzedaży. Nie tylko witryny sklepowe i nagłówki stron internetowych zachęcają nas do tańszych zakupów. Banki również przygotowują specjalne oferty, ale czy zawsze jest to dla nas opłacalne rozwiązanie?
Wyższy procent nie zawsze idzie w parze z wyższym zyskiem Na poziom dochodów z depozytów wpływ ma nie tylko wysokość
oprocentowania. Dla opłacalności inwestycji istotna jest również maksymalna kwota, którą możemy ulokować oraz czas, na jaki została ona zawarta.
– Porównując oferty w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na maksymalną kwotę oraz sposób naliczania odsetek – radzi Piotr Nowak, ekspert Expander Advisors.
Na rynku dostępne są lokaty z oprocentowaniem stałym, zmiennym i progresywnym.
– Pozornie najwięcej można zyskać z posiadania
lokaty progresywnej. Jednak w przypadku takiego produktu często podawane jest oprocentowanie, które uzyskamy dopiero w ostatnim okresie trwania lokaty. Przykładowo lokata progresywna ze stawką „do 7%” oznacza, że wpłacony kapitał zostanie powiększony o obiecane 7% (w skali roku) jedynie na koniec obowiązywania lokaty, natomiast we wcześniejszych okresach będzie ono sporo niższe – dodaje Piotr Nowak.
Im wyższa kwota lokaty, tym wyższe odsetki Przy każdym depozycie określona jest minimalna i maksymalna kwota, którą należy wnieść, aby go utworzyć. Oczywiście, im więcej ulokujemy środków na lokacie, tym wyższe odsetki możemy zyskać. Jednak reklamując swój produkt, banki chcą zaprezentować swą ofertę w jak najlepszym świetle. W związku z tym często pokazują
wysokie oprocentowanie, które można uzyskać tylko przy niskich kwotach np. do 10 000 zł. Najczęściej tego typu lokaty nie przynoszą zbyt dużych odsetek, a chcąc ulokować więcej musimy zadowolić się już standardową ofertą lub poszukać kolejnego banku z lepszą propozycją.
Nowi klienci mogą liczyć na specjalne traktowanie?Założenie lokaty w innym banku niż w tym, którego klientem już jesteśmy, może wiązać się z koniecznością uruchomienia w nim konta.
– Banki oferują specjalne warunki dla nowych klientów, ale podpisanie z nimi umowy często wymaga posiadania
rachunku bankowego w danej instytucji. Warto wtedy sprawdzić koszty jego ewentualnego prowadzenia, bo mogą być na tyle wysokie, że pochłoną zyski płynące z odsetek – mówi ekspert.
Z kolei w przypadku kont oszczędnościowych z promocyjnym, wyższym oprocentowaniem – częstą praktyką jest konieczność zadeklarowania regularnych wpływów na rachunek bankowy (np. pensji) przez określony czas.
Dodatkowo warto pamiętać, że w przypadku decydowania się na ofertę bankową, nie przysługuje nam czas zwrotu, jak przy innych zakupach. Decyzja o ich nabyciu jest zobowiązująca, a zerwanie umowy wiąże się z konsekwencjami finansowymi.
Nie zawsze promocja oznacza zysk dla klienta. Banki prezentując swoje oferty, mają na celu zachęcenie nas do ich nabycia, dlatego pokazują je w jak najlepszym świetle. Pamiętajmy jednak, że produkt oszczędnościowy powinien przynieść nam zyski finansowe. Jeżeli nie jesteśmy pewni jak z niego korzystać, warto udać się po pomoc do doradcy finansowego, który rozwieje nasze wątpliwości.